Matera – skalne miasto

Matera widok ogólny

Podróż do południowych Włoch była jedną z ciekawszych moich wypraw. Teoretycznie trwała ona 3 dni, ale w praktyce pełne były tylko dwa. Wiedząc już, gdzie znajdzie się nasza baza wypadowa, zacząłem przeglądać, co chciałbym zobaczyć. Propozycji było naprawdę dużo, ale mając ograniczony czas, trzeba było wybierać. Decyzja zapadła. W pierwszym dniu udaliśmy się wraz z przyjaciółmi do miasta Matera nazywanego również skalnym miastem. Wybór ten był podyktowany wieloma czynnikami. Miasto jest wręcz unikatowe pod kątem turystycznym o czym przekonacie się czytając ten artykuł oraz oglądając film na jego końcu. Ważną kwestią dla mnie była również możliwość uruchomienia drona i nagrania nim materiału filmowego. Nie wszędzie można to zrobić.

Matera z lotu ptaka

Jak dojechać?

Z Bari takim miejscem, z którego zaczniemy wszystkie mniejsze wycieczki, jest dworzec auobusowo – kolejowy. Bez problemu znajdziecie to miejsce po wielkiej fontannie na środku drogi. W tym miejscu wybieracie pomiędzy pociągiem a autobusem. My wybraliśmy autobusy, gdyż na trasach, które nas interesowały były prowadzone prace remontowe torów, więc pociąg odpadł niejako z automatu. Nieopodal fontanny znajduje się budka, w której kupiliśmy bilety komunikacji miejskiej w stronę lotniska (1€). Jedzie się tam około 40 minut autobusem numer 16. Kiedy dotarliśmy na lotnisko, autokar do Matery już na nas czekał. Bilet kupiliśmy bezpośrednio u kierowcy (3,40€), a następnie zajęliśmy swoje miejsca. Do Matery można również dotrzeć Flixbusem. To jednak wymaga dużo szybszej rezerwacji biletów, a my do samego końca nie wiedzieliśmy, w który dzień gdzie będziemy chcieli pojechać. Jeśli wybierzecie podróż samochodem to na miejscu (w Materze) raczej nie będzie problemu z parkowaniem. Można je po prostu zostawić przy osiedlach mieszkalnych zupełnie za darmo.

Matera – trochę historii

Matera jest jednym z najstarszych miast świata. Składa się z dwóch części. Jedna ta bardziej jaskiniowa, czyli Sasso Caveoso oraz nowsza Sasso Barisano, gdzie znajduje się cała infrastruktura turystyczna. Stara część to jeden z najstarszych przykładów jaskiniowego osadnictwa w europie i właśnie to czyni te europejskie miasto jedyne w swoim rodzaju. Ludzie jeszcze w latach 50-tych zamieszkiwali te jaskinie. Z powodu bardzo złych warunków m.in. sanitarnych władze miasta przymusowo wysiedliły wszystkich mieszkańców, których przeniesiono do nowych jak na tamte czasy budynków mieszkalnych. Pomiędzy obiema częściami znajduje się wąwóz Gravina, który dostarczał mieszkańcom wodę.

Matera - część jaskiniowa

Zwiedzanie miasta

To miejsce tętni życiem. Na głównym deptaku znajdziecie liczne sklepy i restauracje. Lokalni grajkowie umilają czas podczas zwiedzania. Jak w wielu wcześniej odwiedzanych przeze mnie miejscach, warto tu wchodzić w każdą uliczkę. Wbrew pozorom nie jest ich aż tak dużo, a w kilku zaułkach można zrobić naprawdę ciekawe zdjęcia. Koniecznie miejcie na sobie wygodne buty. Jest tu wiele schodów, zejść oraz wzniesień. Na środku znajduje się punkt widokowy z metalowym krzyżem na szczycie, skąd bardzo dobrze widać wąwóz. Bardzo chcieliśmy się dostać na jego drugą stronę, aby z bliska zobaczyć wspomniane wcześniej jaskinie. Niestety zejście było zamknięte, nad czym ubolewaliśmy. Widać było po drugiej stronie sporych rozmiarów parking, na którym stoją autokary, więc mając samochód, pewnie da się tam dojechać. Na piechotę nie było na to szans. Mapa pokazywała ponad 2-godzinny marsz, aby dotrzeć do celu. Nie było więc nam dane zobaczyć tych jaskiń ty razem. Przynajmniej jest pretekst, aby tu wrócić 😉

Punkt widokowy matera
Punkt widokowy w samym środku miasta Matera

Jedzenie

Jak to bywa we włoszech musicie pamiętać o czymś takim jak „sjesta”. Większość sklepów w tym czasie jest zamknięta. Nie umrzecie jednak z głodu czy odwodnienia – w jednym miejscu, we wnęce międzysklepowej znajdują się całodobowe automaty z przekąskami i napojami. Jeśli chodzi o restauracje to otwierają sie one zazwyczaj około 12. Weszliśmy do pizzerii, w której było najgłośniej i najwięcej ludzi (stara zasada wybierania lokalu). Caffe Vergnano 1882 – bo tak nazywa się to miejsce było jednym z lepszych w jakim kiedykolwiek byłem. Nie twierdzę, że inne w tym miejscu są złe, bo w nich nie byliśmy. Vergnano było otwarte dużo szybciej od reszty (godzina 11). Jedzenie było bardzo smaczne, nikt z naszej 7-osobowej grupy nie wypowiedział nawet jednego złego słowa. Obsługa bardzo sympatyczna i ciągle uśmiechnięta. Na koniec nawet zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie na pamiątkę! W czasie przechadzania się uliczkami znajdziecie kilka mniejszych sklepów gdzie kupicie kanapki, przekąski i napoje. Ceny nie specjalnie różniły się od tych miejskich. No, chyba że w sklepach tuż przy punktach widokowych.

Matera – ciekawostka

Czy wiedziałeś/aś, że w Materze nagrano film „Pasja” M. Gibsona? Reżyser uznał, że Matera idealnie odzwierciedla to, jak kiedyś wyglądały miasta, dzięki czemu nie musiał nikomu zlecać tworzenie specjalnej scenografii.

Podsumowanie

Nie będą odkrywcą jesli powiem, że w tym regionie Matera jest jednym z ciekawszych miejsc do odwiedzenia. Można się tam dostać autobusem, pociągiem i samochodem. Trzeba mieć wygodne buty z dobrą podeszwą, aby się nie pośliznąć np. na kamienistych schodach. Trzeba pamiętać o sjeście a w razie potrzeby szukamy całodobowych automatów umiescowionych na placu z „tańczącą postacią na fortepianie”. Po obiedzie wchodzimy w każdą uliczkę i oglądamy każdy zakątek (warto!)

Relacja wideo z miasta Matera

Film jest całością z 3-dniowej wycieczki do południowych Włoch. Relacja z Matery znajduje się w tych ramach czasowych: 0:00 – 5:10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *