Jezioro Garda – moje miejsce na ziemi

Jezioro Garda oraz miasta, które je otaczają to jedno z tych miejsc, do których chce się wracać. Co prawda w dzieciństwie, będąc jeszcze w szkole podstawowej, odwiedziłem Cisano, ale za wiele z tych wakacji już nie pamiętam. Wiedziałem tylko jedno — było na tyle ciekawie, że w dorosłym życiu to miejsce ciągle chodziło mi po głowie i obiecywałem sobie, że na pewno tam kiedyś pojadę. Udało się to choć do ostatniej chwili nie było wiadomo czy nasze loty nie zostaną odwołane. Wszystko oczywiście z powodu „korona paranoi” a jak się później okazało, nie tylko w Polsce większość obostrzeń i zagrożeń były po prostu fikcją, ale ludzie stosowali się do nich tylko po to, aby nie dostać mandatu. Nie zważając na powszechną panikę, spakowani oraz gotowi na nowe przygody ruszyliśmy w dość długą podróż.

Jezioro Garda z lotu ptaka
Jezioro Garda z lotu ptaka

Jak dostać się na jezioro Garda? Droga przez mękę z powodu COVID-19

Nasza wyprawa z Polski trwała naprawdę długo. Wszystko za sprawą zamkniętego lotniska w Weronie gdzie mieliśmy lądować więc nie było innej opcji jak lądowanie w Bergamo. Ta sytuacja zamieniła 90 minut jazdy autobusem, w ponad 5-godzinną masakrę z przesiadkami! Z lotniska pojechaliśmy na dworzec kolejowy gdzie najpierw pociągiem z przesiadką w miejscowości Rovato dotarliśmy do Peschiery. Tam czekała nas ostatnia przesiadka. Wsiedliśmy w autobus, którym dojechaliśmy najpierw do Bardolino, aby odebrać klucze do naszego domku, a następnie tą samą linią dotarliśmy do Gardy. Z centrum miasteczka na ośrodek mieliśmy jeszcze około 2 kilometrów i tę drogę musieliśmy pokonać pieszo. To była najgorsza chwila tego wyjazdu… W trakcje drogi każdemu z nas zepsuły się kółka w walizkach, co spowodowało niemały kłopot z ich ciągnięciem. Po dotarciu każdy był tak zmęczony, że padliśmy jak muchy. Na szczęście mieliśmy do dyspozycji bardzo fajny basen, w którym mogliśmy się zrelaksować po ciężkiej podróży.

Stacja kolejowa w Bergamo
Stacja kolejowa w Bergamo

Jezioro Garda – krótkie info

Jezioro Garda leży aż w trzech regionach. Od strony zachodniej Lombardia, od wschodniej region Wenecki a od północy Trenitino. Nazwa jeziora pochodzi od miasta Garda, choć nie zawsze tak było. Do XII wieku – nosiło ono nazwę Lago Benàco. Słowo „benaco” miało ponoć w językach celtyckich oznaczać „rogaty” i opisywać kształt licznych zatok tego zbiornika wodnego. „Garda” to ewolucja germańskiego słowa „warda”, oznaczającego „miejsce straży”, „miejsce obserwacji” lub „miejsce bezpieczeństwa”. Jest ono najczystszym jeziorem w całych Włoszech. Górna część jeziora jest bardzo górzysta, zdecydowanie bardziej wietrzna i to ta część zwróciła największą uwagę windsurferów, których jest tu na pęczki. Woda jest tu zdecydowanie zimniejsza, dlatego większość kempingów znajdziemy na południu.

Co tu można robić?

Wzdłuż jeziora co chwile mija się jakąś mniejszą lub większą miejscowość. Wiele z nich ma w ofercie zamki czy fortyfikacje, które można obejrzeć także od środka. Do odwiedzenia są tu również liczne muzea oraz wille. Cały region jest bogaty w liczne spoty widokowe, w których warto się zatrzymać, aby najzwyczajniej popatrzeć przed siebie i nacieszyć się chwilą. Na jeziorze znajduje się 5 wysp, z których aż 4 są dostępne dla turystów. Limone to miasto słynące z upraw wszelkiego rodzaju cytrusów i warto zajrzeć tam do kilku ogrodów. Wieczorami często w restauracjach odbywają się koncerty lokalnych artystów, których można posłuchać np. podczas kolacji, spacerów czy oglądania zachodu słońca. Jeśli na urlopie chcecie stricte odpocząć, to znajdziecie tu wiele kurortów, hoteli oraz kempingów, które oferują naprawdę wysokiej jakości usługi. Większość z nich mają baseny, place zabaw czy tzw. sekcja animacji dla najmłodszych (zajęcia plastyczne, nauka pływania), oraz tych starszych (fitness, gry zespołowe).

Zamek w Sirmione
Zamek w Sirmione

Rozrywka i sport

Oprócz typowego zwiedzania można tu uprawiać wiele sportów wodnych — od kajaków po te największe żagle. Są liczne trasy rowerowe z zapierającymi dech widokami, więc jeśli macie możliwość zabrania rowerów — zróbcie to! Tak wielu rowerzystów dawno nie widziałem. Zobaczyliśmy również paralotniarzy, którzy zaczynają swoje loty na górze Monte Baldo. Możemy się na nią dostać kolejką linową, której przejażdżka stanowi kolejną ciekawą atrakcję. Dla lubiących adrenalinę polecam parki rozrywki takie jak Gardaland (luna park), Caneva World (aquapark) oraz Movieland (park filmowy), w których doświadczycie niezapomnianych chwil.

Jezioro Garda windsurferzy
Riva del Garda, czyli północna część jeziora

Co wyróżnia Gardę?

Pierwsze na to zwróciliśmy uwagę to drzewa oliwkowe, które rosły dosłownie wszędzie. Na kempingu, na basenie, nad jeziorem czy w miastach. Tworzą one niesamowity klimat. Drugą rzeczą są wyroby cytrusowe. W okolicy jest bardzo dużo upraw cytrusowych i nie da się nie zauważyć tego, że wiele pamiątek, które oferują tutejsi sprzedawcy, mają nam o tym przypominać. Trzecią rzeczą są oczywiście wina. Tak samo, jak w przypadku cytrusów, znajdziecie tu wiele winnic i upraw winogron. W sklepach aż roi się od regionalnych wyrobów alkoholowych. Nie jestem wielkim znawcą ani koneserem tego trunku, ale z opinii usłyszanych od innych członków naszej ekipy polecam wybierać te słodsze wina. Kaczki — to ostatnia charakterystyczna rzecz nad Gardą. Są wszędzie i nie boją się ludzi. Co prawda nie dacie rady ich pogłaskać, ale podchodzą bardzo blisko. Są nauczone, że turyści nie robią im krzywdy. Są swego rodzaju atrakcją jak gołębie na rynku krakowskim.

Pomnik Jezioro Garda
Pomnik Żeglarzy i rybaków w mieście Garda

Co możemy tutaj zjeść?

Osobiście jestem wielkim fanem włoskiej kuchni. W szczególności uwielbiam zajadać się pizzą. Praktycznie cały wyjazd ją jadłem zmieniając jedynie to, co się na niej znajdowało. Nie ma też co ukrywać faktu, że pizza jest najtańszym obiadem w porównaniu do makaronów, ryb i innych dań. Można ją kupić już za 5-6€ natomiast inne dania często zaczynały się od 10-12€ w górę. Jeśli chodzi o napoje, to największą furorę robił Aperol (4-5€). Bardzo często można było też skorzystać z różnych promocji typu „pizza marinara + 2 x aperol” za około 12€.

Komunikacja miejska i transport

Trzeba pamiętać, że Garda leży w trzech różnych regionach, a to oznacza, że będziemy mieli styczność z trzema rodzajami biletów. Nie ma tu niestety mowy o żadnym bilecie tygodniowym, a to powoduje, że jeżdżenie busami nie należy do tanich. Bilety kupujemy m.in. w biletomacie, budce obok przystanku albo przez aplikację mobilną a ich cena jest zależna od długości trasy (około 2-3€). Jeśli planujecie często się przemieszczać, warto sprawdzić ceny w wypożyczalniach samochodowych. Musicie po prostu przeliczyć, która z opcji będzie dla was korzystniejsza. Alternatywą dla niektórych wycieczek są promy, które są droższe od jednego biletu autobusowego, ale warto w niektórych sytuacjach przypomnieć sobie o wcześniej wspomnianych 3 regionach. Jeśli chcecie odwiedzić miasto po drugiej stronie jeziora to zamiast 4 biletów, często taniej wyjdzie popłynąć promem, który jest również świetną atrakcją samą w sobie. My, mimo że do Sirmione mogliśmy wybrać autobus (4 bilety), wybraliśmy właśnie niewiele droższy prom.

Jezioro Garda – Zapraszam do aktywności!

Zachęcam do odwiedzenia mojego kanału gdzie prócz filmu promocyjnego będzie cała seria vlogów ze wszystkich dni naszego pobytu nad Gardą. Będą również kolejne, szczegółowe wpisy z każdego odwiedzonego miasta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *