Andaluzja – Malaga, pierwsze wrażenia

Ta podróż to po raz pierwszy, kiedy miałem okazję poznać Hiszpanię. Poczuć andaluzyjski klimat oraz skosztować regionalnych potraw. Już podczas planowania byłem bardzo podekscytowany tym, co uda mi się nagrać. Wiecie przecież, że na punkcie filmów mam małego bzika a bardzo chciałem, aby relacja z Andaluzji była lepsza od tej zeszłorocznej z Malty. W końcu nadszedł ten dzień. Po około 3-godzinnym locie zobaczyłem miasto Malaga na własne oczy.

Costa del Sol w mieście Malaga

Pierwsze wrażenia po wylądowaniu

Wylądowaliśmy w czasie zachodu słońca, i zanim dotarliśmy do kwatery była godzina 23. Mimo otaczających nas ciemności, po drodze rzuciło mi się w oczy kilka rzeczy. Po pierwsze liczniki na pasach dla pieszych — były wszędzie, nie tylko w centrum. Po drugie drzewa palmowe. Rosły nawet przy wieżowcach, co nie przeszkadzało im osiągać wielu metrów wysokości. Było na nich dość głośno. Ptakami, które miały na nich gniazda, okazały się papugi – Aleksandretty zielone. Rozpakowaliśmy się, zjedliśmy kolację i pełni entuzjazmu położyliśmy się spać. Odnośnie samej kwatery mam w planie napisanie osobnej recenzji. Lokum oraz udogodnienia z nią związane były fantastyczne.

Zielone papugi Malaga
Kolorowa komunikacja miejska Malaga

Malaga – dzień 1

Pierwszy dzień chcieliśmy spędzić na rozpoznaniu okolicy. Na samym początku zawsze warto sprawdzić jakie sklepy są najbliżej kwatery, żeby planując być pewnym, że kiedy wracając do kwatery, będziemy mogli kupić coś dobrego na kolację oraz śniadanie. Znaleźliśmy też dworzec autobusowy, gdzie od razu kupiliśmy bilety na zaplanowane jeszcze w Polsce wycieczki — jakie? Będzie o tym w kolejnych wpisach. Przeszliśmy się uliczkami, aby poczuć klimat miejsca, a stacją końcową miała być plaża. Ta plaża, którą zachwycaliśmy, kiedy przeglądałem przewodnik jeszcze w domu. Po drodze na ulicy był duży gwar, głównie spowodowany sporą ilością małych skuterów i motorynek. W Maladze ulice są dość wąskie a miejsc parkingowych jak na lekarstwo i to spowodowało, że głównym środkiem transportu miejscowych stały się właśnie te niewielkie, dwukołowe pojazdy. Temperatura była naprawdę wysoka. Momentami uliczne termometry pokazywały nawet powyżej 40 stopni. Malaga to miejsce, gdzie ponad 300 dni w roku jest słonecznych. Należy tę informację brać bardzo poważnie, żeby nie narobić sobie problemów z powodu odwodnienia.

Malagueta, najsłynniejsza plaża w mieście Malaga

Po obiedzie, który nie był wybitnym dziełem kulinarnym, (po prostu zła decyzja) trafiliśmy na wybrzeże. Costa del Sol to jedna z piękniejszych plaż, na których byłem. Generalna zasada tego miejsca jest taka, że im dalej odejdziemy, patrząc od strony centrum, tym mniej ludzi się na niej opala. Woda zimna i słona, ale czysta mimo piaszczystego dna. Wzdłuż plaży rosną palmy dające cień i wszędzie słychać wcześniej już wspomniane papugi. Niesamowite doznanie, które ciężko opisać słowami.

Raj dla fotografów

Malaga jest bardzo fotogenicznym miastem nie tylko ze względu na architekturę, która jest mieszanką dwóch kultur, ale również dzięki słońcu, których promienie rozświetlają bujną roślinność, nadając im niesamowite kolory. Wszędzie jest bardzo zielono. Szczególnie Park de Malaga sprawił, że można się było poczuć, jakbyśmy byli w innym świecie. Park znajduje się między centrum a wybrzeżem i podczas całego pobytu bardzo często w nim odpoczywaliśmy. Cień dawały nie tylko palmy, ale przede wszystkim ogromne drzewa bananowców. Praktycznie za każdym razem, kiedy przechodziliśmy przez park, choć na chwilę się w nim zatrzymywaliśmy. Albo na krótką przerwę, żeby napić się wody albo żeby zrobić jakieś zdjęcia.

Relacja wideo

Zachęcam jeszcze do obejrzenia filmu z naszego pierwszego dnia, z tego kilkudniowego wyjazdu. Być może będzie on w stanie dać Wam, choć namiastkę tego, co nam udało się doświadczyć i zdecydujecie się na przeczytanie innych wpisów oraz obejrzenie pozostałych moich filmów na kanale FrogStory.

2 Replies to “Andaluzja – Malaga, pierwsze wrażenia

    1. Bardzo dziękuję Ci za ten komentarz 🙂 Nie masz pojęcia jaki jest on dla mnie ważny, gdyż… to pierwszy komentarz na moim blogu 😉 serdecznie pozdrawiam! Rozgość się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *